Rano jedziemy do miejscowości Wanaka, skąd po południu próbujemy wejść na Roys Peak, ale w końcu poddajemy się – ani nie jesteśmy w formie, ani pogoda nie pomaga – zero chmur, słońce wysoko, bardzo ciężko się idzie. Camping (tym razem płatny, ale za to z łazienką, kuchnią i wyznaczonymi miejscami postojowymi) w Wanaka bardzo przyjemny. […]
Wpisy - grudzień 2023
Podróżowanie w większej grupie
Opublikowano: 25.12.2023 o 17:28 przez mat w Naokoło świata, Nowa ZelandiaUdało nam się zarezerwować rejs po Milford Sound w dobrej cenie, więc rano nasza czwórka opuszcza Te Anau – udajemy się w dosyć długą (120 km) drogę do przystani nad fiordem Milford Sound (Piopiotahi). Pogoda podobno typowa dla okolicy – jest dużo chmur i co chwilę pada deszcz. Mamy bilety na popołudniowy rejs, nie spieszy […]
Bardzo długa podróż naokoło świata
Opublikowano: 24.12.2023 o 2:17 przez mat w Latanie, Naokoło świata, Nowa Zelandia22 listopada 2023 jeszcze przed świtem opuszczamy hostel w centrum Sydney i jedziemy na lotnisko. Tam musimy sami odprawić siebie i nasz bagaż w specjalnym urządzeniu, ale mamy z tym pewne problemy. Przychodzi nam z pomocą przemiła pani, która właśnie szkoli dwie nowe pracownice – przy okazji my też uczymy się jak działa system w […]
Z Singapuru lecimy do Sydney. Znów Dreamliner, znów miejsce przy oknie, ale tym razem lecimy tanimi liniami Scoot. Posiłek trzeba było wybrać i zamówić rezerwując bilety, nie ma żadnego systemu rozrywki pokładowej, ale za to można wykupić prąd w gniazdku w fotelu, jeśli chce się podładować telefon. Australia jest duża – przez ponad 3 godziny […]
Singapur leży prawie na równiku – kontrast z naszą listopadową pogodą jest niesamowity. Już na lotnisku czułem, że jest cieplej niż jestem przyzwyczajony, ale dopiero w momencie przesiadki z jednej linii metra na drugą uderzyło w nas gorące i wilgotne powietrze. Przy okazji Google Maps zafundowało nam chrzest bojowy w tej temperaturze – zamiast przesiąść […]
Warszawa – Stambuł – Singapur
Opublikowano: 23.12.2023 o 23:14 przez mat w Azja, Latanie, Naokoło świataPodróż zaczęliśmy lotem do Stambułu. Bardzo dawno nie wylatywałem w tę stronę – na południe z Polski prawie zawsze jeździłem samochodem. Początek trasy z grubsza się zgadza, nawet kraj opuściliśmy przelatując mniej więcej nad przełęczą Dukielską (a może akurat lecieliśmy nad Radocyną?). Miło że dostaliśmy miejsca przy oknie – patrzenie się na świat z wysokości […]
Pisanie bloga nie jest zbyt popularną czynnością – przez ostatnie lata było tutaj bardzo cicho. Czasem nawet miałem ochotę coś napisać – ale bardzo brakowało mi na to czasu podczas naszych podróży urlopowych, zwłaszcza takich, gdzie wiele godzin spędzałem za kierownicą. Zdecydowanie lepiej było się wyspać, porozmawiać ze spotkanymi ludźmi, niż siedzieć wieczorami przy komputerze […]